Hello Sunshine – Powrót z „obozu”

Po dłuższej, wyjątkowo trudnej dla mnie przerwie, którą zgotował mi zarówno mój organizm, jak i okoliczności związane ze szpitalnym życiem postanowiłam w końcu wrócić na "stare śmieci", a więc miedzy innymi również do prowadzenia bloga. Nie wiem jak długo tym razem będę w stanie regularnie tu zaglądać i nadrabiać wszelkie zaległości. Nadal jestem bardzo słaba,… Czytaj dalej Hello Sunshine – Powrót z „obozu”

SZPIT-STOP czyli kolejna przerwa w nadawaniu.

Drogi Czytelniku, Dziś ode mnie jedynie kila słów celem aktualizacji. Jak już zapewne zdążyłeś/aś zauważyć ostatnio na Hungry4Life zapanowała dłuższa niż dotychczas "cisza". Niestety mój ponowny i zupełnie nieoczekiwany pobyt w szpitalu troszkę się przedłużył, a całe siły póki co idą na walkę z nierozpoznaną przyczyną uporczywych gorączek i silnego osłabienia układu odpornościowego.  W związku… Czytaj dalej SZPIT-STOP czyli kolejna przerwa w nadawaniu.

Moja historia cz. VI Aż poleje się krew… Lawendowego koszmaru ciąg dalszy.

Mijały kolejne dni w Lawendowej Dolinie, a ja nie wiedziałam, ile jeszcze dam radę wytrzymać w tym piekle. Każda kolejna sekunda wlokła się niemiłosiernie. Codziennie płakałam z bólu, bezsilności i strachu. Wciąż starałam się o rozmowę z Luksusowym Januszem, który obiecywał gruszki na wierzbie, a tak naprawdę zafundował mi dwutygodniowy pobyt all inclusive w więzieniu… Czytaj dalej Moja historia cz. VI Aż poleje się krew… Lawendowego koszmaru ciąg dalszy.