Moja historia cz. XII Przystanek dom.

Zazwyczaj każdy nie skrywa radości, kiedy po długim i przymusowym pobycie w nieprzyjemnym miejscu wraca do domu. Dla mnie jednak pierwsze dni po powrocie ze szpitala były zaskakująco trudne. Nie tylko dlatego, że od teraz miałam żyć pozbawiona żywienia dożylnego i mierzyć się z myślą, że ani ja ani ktokolwiek inny nie ma pomysłu na… Czytaj dalej Moja historia cz. XII Przystanek dom.